Dotarłam na zamek z torbą na ramieniu wypełnioną szkicami dekoracji. Nieźle się natrudziłam by włączyć umysł artysty.
Gdy weszłam przez wielkie drzwi od razu zauważyłam krzątających się pomocników i wielką sale. Coś czułam że nie skończę z dekoracjami aż do rana. Wyciągnęłam z torby notatki na których piętrach będzie cała impreza.
NOTATKA:
Wejście główne, sala balowa, drugie piętro z tarasem razem z częścią gdzie będą podawać dania.
Westchnęłam z rezygnacja.
- To będzie bardzo długi dzień i niewyspana noc
Kto tam chce pisać?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aveline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aveline. Pokaż wszystkie posty
środa, 23 marca 2016
Od Aveline CD Ande'go
Widmowa dziewczynka śmiała się gdy basior odskoczył i nie umiał jej dostrzec.
- Tak - powiedziałam i podeszłam do dziewczynki która zwijała się ze śmiechu na ziemi.
- Dobra, koniec tej szopki - machnęłam łapą na wysokości głowy dziewczynki i wypowiedziałam kilka słów w języku łacińskim
-Advenimus anima ergo reddo ad lucis.
Dziewczynka momentalnie zniknęła. Od razu powietrze zrobiło się lżejsze.
Andie?
- Tak - powiedziałam i podeszłam do dziewczynki która zwijała się ze śmiechu na ziemi.
- Dobra, koniec tej szopki - machnęłam łapą na wysokości głowy dziewczynki i wypowiedziałam kilka słów w języku łacińskim
-Advenimus anima ergo reddo ad lucis.
Dziewczynka momentalnie zniknęła. Od razu powietrze zrobiło się lżejsze.
Andie?
czwartek, 17 marca 2016
Od Aveline CD Ande'go
- Nie, pierwszy raz mi się to zdarzyło - uśmiechnęłam się w jego stronę.
Po chwili jednak znów zobaczyłam ducha. Tym razem się nie bał. Dusza dziewczynki przyglądała się basiorowi. Chyba przez swoja nieuwagę pochyliłam głowę na bok i patrzyłam się z niedowierzaniem jak rączka dziewczynki macha przed oczami wilka. Czasami nie umiałam pojąć czemu inni ich nie widzą lub po prostu nie czują emitowanej energii duchów. Choć jest jedna rzecz która przypomina o pojawieniu się ducha - poprostuj duch musi dotknąć czymkolwiek co jest w jego posiadaniu daną osobę. Niezwykłe po tym dotyku może być zimno jakie odczuwa ciało. Aż przeszły po mnie ciarki.
Andi?
Po chwili jednak znów zobaczyłam ducha. Tym razem się nie bał. Dusza dziewczynki przyglądała się basiorowi. Chyba przez swoja nieuwagę pochyliłam głowę na bok i patrzyłam się z niedowierzaniem jak rączka dziewczynki macha przed oczami wilka. Czasami nie umiałam pojąć czemu inni ich nie widzą lub po prostu nie czują emitowanej energii duchów. Choć jest jedna rzecz która przypomina o pojawieniu się ducha - poprostuj duch musi dotknąć czymkolwiek co jest w jego posiadaniu daną osobę. Niezwykłe po tym dotyku może być zimno jakie odczuwa ciało. Aż przeszły po mnie ciarki.
Andi?
piątek, 11 marca 2016
Od Aveline
Szłam leśną drużką. Czułam obecność duchów. Było ich co najmniej tuzin ale nigdzie nie mogłam ich dostrzec. Po jakimś czacie dotarłam do rwistego strumienia. Przy strumieniu zobaczyłam uniesioną nad rzeczką ducha małej dziewczynki. Zobaczyła mnie i przeleciała na drugi brzeg. Najwidoczniej się mnie przestraszył. Przeskoczyłam strumień i biegiem podążałam za duszą.
Gdy wbiegliśmy do lasu coraz rzadziej ją widziałam. Nawoływania nic by nie pomogły przy młodej duszy. Wskoczyłam na kamyk spojrzałam do góry gdy akurat przelatywała. Zeskoczyłam wpatrzona w dusze dziecka. Nagle w coś wpadłam i runęłam razem z nim na ziemie....
Ktoś?
Gdy wbiegliśmy do lasu coraz rzadziej ją widziałam. Nawoływania nic by nie pomogły przy młodej duszy. Wskoczyłam na kamyk spojrzałam do góry gdy akurat przelatywała. Zeskoczyłam wpatrzona w dusze dziecka. Nagle w coś wpadłam i runęłam razem z nim na ziemie....
Ktoś?
sobota, 27 lutego 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)
