Zdecydowałam że zaryzykuję wszystko i wypiję eliksir. Spojrzałam na Hurst'a, odczekałam trochę i wyciągnęłam korek z folki. Nie zważając na konsekwencje zaczęłam pić. Gdy odstawiłam wszystko było ok. Poczekałam jeszcze chwilę, aż zaczęło mi się mocno kręcić w głowie. Szczęście w nieszczęściu, fioletowa sierść zniknęła. Chciało mi się wymiotować, więc jak najszybciej musieliśmy stąd iść.
- H-u-r-st? Mam..nud-no-ści - ledwo mogłam coś z siebie wydusić.
- A chce ci się...no...wiesz co? - spojrzał na mnie z nadzieją że wiem o czym mówi.
- Tak..
Hurst?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natalie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natalie. Pokaż wszystkie posty
środa, 23 marca 2016
Od Natalie - Festiwal
Nadszedł dzień festiwalu. Od rana szukałam odpowiedniego stroju, ale z racji że nie miałam żadnej ,,eleganckiej'' sukienki, musiałam się ubrać bardziej normalnie. I tak nie chciałam być tam kimś szczególnym.
Po przygotowaniach wyglądałam o tak:

Od razu poszłam na miejsce festiwalu. Dojście zajęło mi 10 minut, usłyszałam głośną muzykę, co mi potwierdziło że to tu. Chwilę się porozglądałam, i znalazłam stolik z piciem. Nalałam sobie chłodnej lemoniady i szybko zaczęłam ją pić. Zobaczyłam z daleka kilka dziewczyn, podeszłam do nich i chwilę pogadaliśmy. Ten dzień będzie pełen zabaw...
Po przygotowaniach wyglądałam o tak:

Od razu poszłam na miejsce festiwalu. Dojście zajęło mi 10 minut, usłyszałam głośną muzykę, co mi potwierdziło że to tu. Chwilę się porozglądałam, i znalazłam stolik z piciem. Nalałam sobie chłodnej lemoniady i szybko zaczęłam ją pić. Zobaczyłam z daleka kilka dziewczyn, podeszłam do nich i chwilę pogadaliśmy. Ten dzień będzie pełen zabaw...
Od Natalie CD Ande'go
Strzeliłam poker face'a, wstałam i uważnie przyjrzałam się basiorowi. Totalnie nie wiedziałam o co mu chodzi, przychodzi sobie nagle i coś gada.
- No co? - wybałuszył oczy i odsunął się w tył.
- Jajo - burknęłam i postanowiłam że jednak mu pomogę. - Posłuchaj, wytłumacz mi wszystko jeszcze raz, być może uda mi się spełnić twoją prośbę
Basior powiedział co chciał, a ja zaczęłam myśleć.
- Ogniste fajerwerki nie są łatwe. Z pokazem ognia będzie prościej, tylko musimy znaleźć kawałki drewna, potem ci wytłumaczę dlaczego są potrzebne, teraz musimy iść do lasu i zbierać w miarę duże kawałki ale takie by dać radę je unieść. - zarządziłam i zaprowadziłam Ande'go do pobliskiego lasu.
Ande? Sorry że krótkie ale śpieszyłam się...
- No co? - wybałuszył oczy i odsunął się w tył.
- Jajo - burknęłam i postanowiłam że jednak mu pomogę. - Posłuchaj, wytłumacz mi wszystko jeszcze raz, być może uda mi się spełnić twoją prośbę
Basior powiedział co chciał, a ja zaczęłam myśleć.
- Ogniste fajerwerki nie są łatwe. Z pokazem ognia będzie prościej, tylko musimy znaleźć kawałki drewna, potem ci wytłumaczę dlaczego są potrzebne, teraz musimy iść do lasu i zbierać w miarę duże kawałki ale takie by dać radę je unieść. - zarządziłam i zaprowadziłam Ande'go do pobliskiego lasu.
Ande? Sorry że krótkie ale śpieszyłam się...
sobota, 19 marca 2016
Od Natalie CD Hurst'a
- Ja dawno bym się zgubiła w tych komnatach. Jakim cudem ty wszystko masz tu obcykane? - uniosłam brew i spojrzałam na basiora.
- Trzeba znać się na terenach swojej watahy, czyż nie? - mruknął i podszedł do drzwi następnej komnaty. Komnata była o wiele większa, półki z folkami i eliksirami były ustawione alfabetycznie, więc pomyślałam że łatwiej będzie znaleźć dany przedmiot. Tylko był jeden problem...Szybko wyprzedziłam Hurst'a i zagrodziłam mu drogę:
- Wszystko jest poukładane alfabetycznie, lecz pod jaką literą mamy szukać?
- Heh...Eliksir odmiany? - zatrzymał się.
Szukaliśmy tabliczki z napisem ,,O''. Po kilku minutach poczułam pacnięcie łapą. Odwróciłam się i zauważyłam że Hurst coś ogląda. Podeszłam do niego i spojrzałam na starą półkę. Wisiała na niej zakurzona tabliczka z literą ,,O''. Wszystkie eliksiry, których drugi wyraz zaczynał się na O, stały ładnie poukładane w rządku.
Hurst?
- Trzeba znać się na terenach swojej watahy, czyż nie? - mruknął i podszedł do drzwi następnej komnaty. Komnata była o wiele większa, półki z folkami i eliksirami były ustawione alfabetycznie, więc pomyślałam że łatwiej będzie znaleźć dany przedmiot. Tylko był jeden problem...Szybko wyprzedziłam Hurst'a i zagrodziłam mu drogę:
- Wszystko jest poukładane alfabetycznie, lecz pod jaką literą mamy szukać?
- Heh...Eliksir odmiany? - zatrzymał się.
Szukaliśmy tabliczki z napisem ,,O''. Po kilku minutach poczułam pacnięcie łapą. Odwróciłam się i zauważyłam że Hurst coś ogląda. Podeszłam do niego i spojrzałam na starą półkę. Wisiała na niej zakurzona tabliczka z literą ,,O''. Wszystkie eliksiry, których drugi wyraz zaczynał się na O, stały ładnie poukładane w rządku.
Hurst?
sobota, 27 lutego 2016
Od Natalie CD Hurst'a
- Trzeba było uprzedzić że wziąłeś nie to co chciałeś - mruknęłam chociaż wiedziałam że to ja byłam winna - Teraz masz mi szukać czegoś na przywrócenie! I to już!
- Nie będziesz mi rozkazywać! - uniósł lekko ton głosu po czym odwrócił się i poszedł czegoś szukać.
Rozejrzałam się trochę po półkach, z nadzieją że znajdę coś szybciej niż on, chociaż to było niemożliwe bo pierwszy raz znalazłam się w takim miejscu.
Po kilku minutach ujrzałam Hurst'a który miał małą buteleczkę eliksiru.
- Posłuchaj, pod żadnym pozorem mi go nie wyrywaj, muszę przeczytać zastosowanie - rzekł i obrócił butelkę by znaleźć jakieś napisy.
Hurst?
- Nie będziesz mi rozkazywać! - uniósł lekko ton głosu po czym odwrócił się i poszedł czegoś szukać.
Rozejrzałam się trochę po półkach, z nadzieją że znajdę coś szybciej niż on, chociaż to było niemożliwe bo pierwszy raz znalazłam się w takim miejscu.
Po kilku minutach ujrzałam Hurst'a który miał małą buteleczkę eliksiru.
- Posłuchaj, pod żadnym pozorem mi go nie wyrywaj, muszę przeczytać zastosowanie - rzekł i obrócił butelkę by znaleźć jakieś napisy.
Hurst?
piątek, 26 lutego 2016
Od Natalie CD Hurst'a
Drzwi otwarły się a przed nami stały półki z różnymi lekami, ziołami itp.
,,Boże, Alie po co tu dołączałaś?'' - usłyszałam głos w mojej głowie, jednak to zignorowałam i poszłam za Hurst'em. Co chwilę się zatrzymywał i szukał odpowiedniego leku lub zioła.
- Proszę Cię, szybciej bo to swędzi i boli - trochę go popędzałam.
- Już - mruknął i wziął do łapy jakieś zioło w zakurzonym słoiku. Nie zwlekając, chciałam mu je wyrwać ale słoik upadł na ziemię i się rozbił.
- Co ty robisz?! - warknął i dał znak że mamy się odsunąć od szkła.
- To co widzisz - burknęłam pod nosem.
Nachyliłam się i wzięłam w łapę samo zioło, ale musiałam uważać by szkło nie wbiło mi się w łapy. Nie chciałam już niczego psuć żeby nie słuchać marudzenia Hurst'a. Hurst coś zaczął gadać, nie słuchałam go tylko zaczęłam przecierać zioło o oparzenia.
- Słyszałaś co mówię? - zapytał przyglądając się temu co robię
- Yyy...co? - szybko podniosłam głowę i skierowałam na niego wzrok.
Hurst?
,,Boże, Alie po co tu dołączałaś?'' - usłyszałam głos w mojej głowie, jednak to zignorowałam i poszłam za Hurst'em. Co chwilę się zatrzymywał i szukał odpowiedniego leku lub zioła.
- Proszę Cię, szybciej bo to swędzi i boli - trochę go popędzałam.
- Już - mruknął i wziął do łapy jakieś zioło w zakurzonym słoiku. Nie zwlekając, chciałam mu je wyrwać ale słoik upadł na ziemię i się rozbił.
- Co ty robisz?! - warknął i dał znak że mamy się odsunąć od szkła.
- To co widzisz - burknęłam pod nosem.
Nachyliłam się i wzięłam w łapę samo zioło, ale musiałam uważać by szkło nie wbiło mi się w łapy. Nie chciałam już niczego psuć żeby nie słuchać marudzenia Hurst'a. Hurst coś zaczął gadać, nie słuchałam go tylko zaczęłam przecierać zioło o oparzenia.
- Słyszałaś co mówię? - zapytał przyglądając się temu co robię
- Yyy...co? - szybko podniosłam głowę i skierowałam na niego wzrok.
Hurst?
poniedziałek, 22 lutego 2016
Od Natalie CD Hurst'a
Pomyślałam że warto by było dołączyć Nie zwlekając szybko podbiegłam do basiora by go zatrzymać.
- Wiesz co? Przemyślałam niektóre sprawy i wywnioskowałam że... że...a nie ważne. Mogłabym dołączyć? - zapytałam a basior odwrócił się i strzelił poker face'a ( XD)
Tak szczerze mówiąc to było mi obojętne czy się zgodzi czy nie. Ale warto także spróbować.
- No więc? - spojrzałam na niego i zaczęłam grzebać łapą w ziemi.
Hurst? Sorka że krótkie.
- Wiesz co? Przemyślałam niektóre sprawy i wywnioskowałam że... że...a nie ważne. Mogłabym dołączyć? - zapytałam a basior odwrócił się i strzelił poker face'a ( XD)
Tak szczerze mówiąc to było mi obojętne czy się zgodzi czy nie. Ale warto także spróbować.
- No więc? - spojrzałam na niego i zaczęłam grzebać łapą w ziemi.
Hurst? Sorka że krótkie.
niedziela, 21 lutego 2016
Od Natalie do Hurst'a
Był piękny, słoneczny dzień. Spacerowałam po ośnieżonym lesie, bez celu z nadzieją że nie spotkam tam nikogo kto mi będzie zawracał głowę. Śnieg trzeszczał pod moimi łapami strasznie, to było wkurzające ale cóż...
Po chwili poczułam że coś zimnego, zaczyna spadać z nieba. To był śnieg. Odwróciłam głowę w tył, bo czułam że ktoś za mną stoi...Ale nikogo nie było. Gdy spojrzałam w przód ujrzałam wilka. Był to basior, ze skrzydłami. Podeszłam do niego i udawałam że nic mnie to nie rusza.
- No witaj, co ty tu robisz? - zapytałam, chociaż nie interesowało mnie to szczególnie.
- Jestem na terenach swojej watahy - mruknął niezadowolony że sobie nagle podchodzę i pytam gdyby nigdy nic.
- Nazywam się Natalie a ty?
- Hurst
- Ciekawe imię.
Hurst?
Po chwili poczułam że coś zimnego, zaczyna spadać z nieba. To był śnieg. Odwróciłam głowę w tył, bo czułam że ktoś za mną stoi...Ale nikogo nie było. Gdy spojrzałam w przód ujrzałam wilka. Był to basior, ze skrzydłami. Podeszłam do niego i udawałam że nic mnie to nie rusza.
- No witaj, co ty tu robisz? - zapytałam, chociaż nie interesowało mnie to szczególnie.
- Jestem na terenach swojej watahy - mruknął niezadowolony że sobie nagle podchodzę i pytam gdyby nigdy nic.
- Nazywam się Natalie a ty?
- Hurst
- Ciekawe imię.
Hurst?
Nowe wadery!
Powitajmy dwie pierwsze członkinie watahy!

Lorien | 3,8 lat | Nauczycielka Magii

Natalie | 5 lat | Nauczycielka żywiołu mroku / szpieg

Lorien | 3,8 lat | Nauczycielka Magii

Natalie | 5 lat | Nauczycielka żywiołu mroku / szpieg
Subskrybuj:
Posty (Atom)