Widmowa dziewczynka śmiała się gdy basior odskoczył i nie umiał jej dostrzec.
- Tak - powiedziałam i podeszłam do dziewczynki która zwijała się ze śmiechu na ziemi.
- Dobra, koniec tej szopki - machnęłam łapą na wysokości głowy dziewczynki i wypowiedziałam kilka słów w języku łacińskim
-Advenimus anima ergo reddo ad lucis.
Dziewczynka momentalnie zniknęła. Od razu powietrze zrobiło się lżejsze.
Andie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz