- Trzeba było uprzedzić że wziąłeś nie to co chciałeś - mruknęłam chociaż wiedziałam że to ja byłam winna - Teraz masz mi szukać czegoś na przywrócenie! I to już!
- Nie będziesz mi rozkazywać! - uniósł lekko ton głosu po czym odwrócił się i poszedł czegoś szukać.
Rozejrzałam się trochę po półkach, z nadzieją że znajdę coś szybciej niż on, chociaż to było niemożliwe bo pierwszy raz znalazłam się w takim miejscu.
Po kilku minutach ujrzałam Hurst'a który miał małą buteleczkę eliksiru.
- Posłuchaj, pod żadnym pozorem mi go nie wyrywaj, muszę przeczytać zastosowanie - rzekł i obrócił butelkę by znaleźć jakieś napisy.
Hurst?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz