- Ja dawno bym się zgubiła w tych komnatach. Jakim cudem ty wszystko masz tu obcykane? - uniosłam brew i spojrzałam na basiora.
- Trzeba znać się na terenach swojej watahy, czyż nie? - mruknął i podszedł do drzwi następnej komnaty. Komnata była o wiele większa, półki z folkami i eliksirami były ustawione alfabetycznie, więc pomyślałam że łatwiej będzie znaleźć dany przedmiot. Tylko był jeden problem...Szybko wyprzedziłam Hurst'a i zagrodziłam mu drogę:
- Wszystko jest poukładane alfabetycznie, lecz pod jaką literą mamy szukać?
- Heh...Eliksir odmiany? - zatrzymał się.
Szukaliśmy tabliczki z napisem ,,O''. Po kilku minutach poczułam pacnięcie łapą. Odwróciłam się i zauważyłam że Hurst coś ogląda. Podeszłam do niego i spojrzałam na starą półkę. Wisiała na niej zakurzona tabliczka z literą ,,O''. Wszystkie eliksiry, których drugi wyraz zaczynał się na O, stały ładnie poukładane w rządku.
Hurst?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz