Niedługo udało mi się zasnąć, i miałam doprawdy... Dziwny sen. Akurat teraz śniłam o tym, że spać nie mogę. Śpię, i śni się mi że spać nie mogę... W końcu do mojej jaskini wszedł Hurst. W moim śnie byłam młodsza, a mój charakter jeszcze nie był taki jak teraz.
- Hurst? - odezwałam się we śnie. Basior się odwrócił.
- Tak? - spytał, po czym po chwili dodał. - w porządku?
- Emm...tak, tylko wiesz. Nowe miejsce, spać nie mogę - odparłam.
- Mam z tobą zostać? - spytał po chwili ciszy. Zastanowiłam się.
- Nie, nie musisz się fatygować... - mruknęłam. Po chwili sen się skończył, ja zaś spałam spokojnie.
Hurst? XD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz