piątek, 11 marca 2016

Od Margo do Aoi'a

-A-ha! Mam Cię! - parsknęłam do wiewiórki, która próbowała uwolnić się z mojego uścisku - Jesteś taka słodziuuuutka! - pisnęłam, lekko ją dusząc. Ona tylko zaczęła się wyrywać bardziej. Pf! Chciałam się tylko pobawić. 
-No nie patrz się tak na mnie! - wiewiórka wywaliła w moją stronę wielkie gały. Westchnęłam i wypuściłam ją, siadając i ziewając - Za grosz manier. 
Zwierzątko uciekło najszybciej jak mogło. Za długo jestem sama, bo zaczęłam gadać do wiewiórek. 
Nagle złapałam trop.
-Wiedziałam, ha! - pobiegłam w kierunku wyznaczonym przez mój nos, zostawiając niebieskie ślady na śniegu. ,,Ciekawe tylko, jak daleko od niej jestem! Co się mogło z nią stać? ".
Dobiegłam do ... no właśnie? Nawet nie potrafiłam określić gdzie. Po co ona tutaj przyszła? Podziwiać jakieś góry? Coś podejrzanego w tym było. 
Poszłam dalej wzdłuż zapachu lecz urwał się. Już miałam się poddawać gdy zobaczyłam jakąś postać. 
-Mmm .. -skradając się, zbliżyłam się do tajemniczego stwora, który okazał się być wilkiem. Pomachałam pociesznie ogonem. 
-Nowe towarzystwo! -używając mocy elektryczności, z błyskiem pojawiłam się przed basiorem, który widząc mnie przed sobą, TROSZKĘ się zdziwił.
-HEJ! JestemMargo,wadera,wilczycaktóralubipoznawaćduuużoróżnychwilkówtakichjak TY! -powiedziałam super szybko, napierając na niego z dużym uśmiechem. Wilk usiadł, bo inaczej upadłabym na jego ehem, osobę.
-A teraz powiedz mi słodziaku, gdzie jest moja siostra. - powiedziałam poważnym tonem, jakbym miała zamiar zaraz go zabić.


Aoi? :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz