wtorek, 22 marca 2016

Od Margo CD Mikasy

Po rozmowie z nowo poznaną waderą poszłyśmy do alfy. Nowa koleżanka okazała się fajną waderą, lecz trochę wybuchową, ale od czego jestem ja ? 
Byłyśmy niedaleko jaskini alfy. W sumie, sama go dobrze nie znam, tylko parę razy go widziałam, aaale co tam. Wbiłyśmy do jaskini.
-HRUUUUUUUST! -zaczęłam się drzeć, a Mikasa złożyła uszy do tyłu.
Alfa wyszedł zza rogu.
-Hurst, nie Hrust. - powiedział bezinteresownie.Trochę był zły.
-Aaa... Hurst, to jest Mikasa, czy mogłaby dołączyć do watahy?- powiedziałam pchając ją w stronę alfy. 
Po długich namowach i rozmowie z alfą, Mikasie udało się do nas dołączyć. Dowiedziałyśmy się także o festiwalu wiosennym, i że jestem odpowiedzialna za większość przygotowań. Yey!
Zaprowadziłam Mikasę do wolnej jaskini i zaczęłam z nią mówić na temat przygotowań.

(Mikasa?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz