środa, 23 marca 2016

Od Vedani CD Hurst'a

Motyw festiwalu mnie zaciekawił. Zastanawiało mnie to jak wilki mogą tańczyć lub ubrać się odświętnie - bo to jest w pewnym sensie odskocznia od codzienności, która polega na polowaniach czy zwykłym wylegiwaniu się. To było trochę nierealne. Jednak postanowiłam, że bez względu na to pójdę na to całe wydarzenie.
Przez całą drogę nie zamieniliśmy już ani jednego słowa. Myślę, że tak jest dobrze - ja nie gadam, on też nie. Chociaż już trochę zaczęło mnie boleć ciągłe gryzienie się w język, tak szczerze. Kiedy zatrzymaliśmy się pod zamkiem nie wytrzymałam i zaczęłam:
- To... Jak wilki mają zamiar tańczyć i się bawić? To jest wykonalne? 
- Tak, wszystkie wilki będą mogły zmienić się w ludzi. Na ten jeden wieczór jeśli nie posiadają takiej mocy. - znów starał się zakończyć rozmowę i zadowolić mnie kilkoma suchymi faktami.
- Naprawdę? Wow.. To musi być coś! - podskoczyłam z ekscytacji i uśmiechnęłam się szeroko na myśl, że mogę wcielić się w człowieka.
- Tak, na pewno. - westchnął i pchnął drzwi zamku.
Zwiedziliśmy pokrótce cały budynek i co jakiś czas Hurst zaszczycał mnie drobnymi uwagami na temat historii tego miejsca i planów, gdzie będą znajdowały się poszczególne atrakcje na festynie. To i tak wiele jak na niego. Naprawdę już nie wiedziałam jak zachęcić go do rozmowy. 
- Możemy iść dalej. - basior zaczął zmierzać w stronę Słonecznego Lasu, a ja ruszyłam zaraz za nim.

*<Hurst jak chcesz to możesz dokończyć ^^>*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz