piątek, 4 marca 2016

Od Hurst'a CD Natalie

Fiolka, którą trzymałem w łapie była zakurzona i dosyć stara. Przez chwilę zastanawiałem się czy taki eliksir może się przeterminować, jednak nie podzieliłem się moimi spostrzeżeniami z waderą. Dokładnie wytarłem łapą etykietkę bo była już bardzo poprzecierana i z niemałym trudem rozszyfrowałem napis:

NAPÓJ NEUTRALIZUJĄCY DZIAŁANIA ELIKSIRÓW 
możliwe skutki uboczne - krótkotrwałe stracenie głosu lub trwała ślepota.

Zmarszczyłem brwi odkładając fiolkę na najbliższą półkę. Przeszukałem następne regały jednak nie znalazłem niczego co pomogło by przywrócić waderze normalny kolor tak by nie ucierpiała przy tym na zdrowiu lub psychice.
- Wygląda na to, że będziemy musieli poszukać w innej komnacie. - zakomunikowałem Natalie kierując się w stronę drzwi.

Natalie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz